Zapiekanki!

Zapiekanki!

No, to się doczekałem śniadanka! Prawie, podkreślam – prawie, jak za dawnych, tłustych lat. A konkretnie to był jeden wielki liść sałaty, na tym dwie kromeczki chleba pełnoziarnistego, na nich wędzona pierś z kurczaka – bez skóry oczywiście, to bardzo ważne. Przykryte to zostało 20g sera Gouda z więcej niż kleksem ketchupu. A na zakąskę – papryki żółte i czerwone, posypane przyprawami ziołowymi. Całość – 350kcal. Palce lizać!

Dodaj komentarz

Close Menu