Zaczynam swoją przygodę

A więc, decyzja podjęta, rozpoczynam odchudzanie się. Nie jest to fanaberia modelki, która waży 45kg a chciałaby 41kg. Ważę prawie ćwierć tony! Mam małego, dwuletniego synka, i postanowiłem dożyć momentu, kiedy zaprowadzę go do szkoły i pójdę na pierwszą w życiu wywiadówkę. Synku, Twój tata będzie żył. A skoro dwóch lekarzy, zapowiedziało mi rychły zgon, jeśli czegoś ze sobą nie zrobię – no cóż, postanowiłem coś zrobić. Tak więc… zaczynamy…
A żeby się umotywować jeszcze lepiej, to robię to publicznie. Może komuś swoim przykładem pomogę?
Ważę obecnie [waga-dzisiaj], a moje BMI to [bmi]. Z tego poziomu zaczynamy.
Dzisiaj, piątego maja, 2014 roku, zaczynam swoją przygodę z odchudzaniem a jednocześnie walkę o życie i sprawność fizyczną. Trzymajcie kciuki.

Dodaj komentarz

Close Menu