Upragniony poziom

Upragniony poziom wagi, krok pierwszy, coraz bliżej. Oczywiście od pierwszego kroku zaczyna się moja najdłuższa, jak przypuszczam, podróż. Podróż w głąb siebie i tym podobne pseudofilozoficzne bzdury. Było nie było, dzisiaj na wadze stuknęło [waga-dzisiaj], BMI – [bmi]! A to już naprawdę blisko limitu wagi z której codziennie korzystam (180,0 kg). Oczywiście ta waga się chwieje, najmniejsza jaką udało mi się uzyskać dzisiaj to 179,7 kg ale tego rezultatu nie bierzemy pod uwagę – zasady są jasne.

Dodaj komentarz

Close Menu