Pomidorówka

Dzisiaj na obiadek – pomidorówka. Dużo jej nie ma, maleńka miseczka. Z makaronem. Co ciekawe, w tej chwili taka miseczka zapewnia, że jestem naprawdę najedzony aż do podwieczorku. Kto by się spodziewał. Oczywiście przed pomidorówką, obowiązkowa szklanka wody. No i, jak tak patrzę na swą nieudolną fotografię, może nie wygląda zbyt apetycznie. Ale była przepyszna!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *