Niezła waga

No, dzisiaj było radośnie w trakcie porannego ważenia, zaledwie [waga-dzisiaj], BMI – [bmi]. Na śniadanko były pyszne kanapeczki, na drugie śniadanie – jogurt owocowy 0% z musli. Musli są bardzo kaloryczne, więc to była ledwo garstka – 50g. Obiadek macie na zdjęciu – zdjęcie wyszło tak sobie, ale to moja wina. Sam obiad był pyszny. Podwieczorek to parę plastrów kalarepki z kefirem a kolacja – sałatka z mięskiem. Paluszki lizać!
Niestety, dzisiaj nie udało mi się pobiegać. Nie, że nie chciałem – po prostu miałem zbyt obolałe nogi, łapały mnie skurcze. Ale przeszedłem sobie ten dystans spacerkiem, to też dopuszczalne. Ba, nawet wymagane… To ja się wychylam z bieganiem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *